Grafika
 
     
   
 
Grafika
 
     

   
 
 
     
   
 
 
     
   
 

Licznik odwiedzin

 
     

   
 
 
     
   
 
 
     
   
 
 
     
   
 
Jeśli ja o sobie nie powiem to nikt o mnie nie powie

 

 

 


 
     
   
 
,,Jedna tylko jest rada pamiętniki zakładać i zapisać na pierwszej kolumnie.

Że gdy wniosków koniecznych nie wyciąga się z lekcji,trzeba lekcję tę przeżyć powtórnie."

 

 


 
     
   
 
 
     
   
 
Marcin Kazberuk

ur. 7 grudnia 1982 r. w Białymstoku


 
     
   
 

                                         Szczenięce lata

1989-1997
Szkoła podstawowa im.Władysława Syrokomli w Michałowie

1991-1999 i 2007-na zawsze Ministrant w parafii Opatrzności Bożej w Michałowie

1999-2001 Zasadnicza Szkoła Zawodowa w Białymstoku (ZSZ PWK OHP w Białymstoku)

1999-2001 Praktyki zawodowe w sklepie ,,Biedronka"(Białystok ul.Radzymińska)

                               Praca

Maj 2005-Maj 2007 ZUL Mikołaj Iwanowicz (Nowa Wola)

Maj 2007-Sierpień 2008 ZUL Elżbieta Markiewicz (Michałowo)

Maj 2009-Luty 2011  Fliegel Textilservice (Nowe Czarnowo)

Marzec 2011-                Albatros s. z o. o.(Nowe Czarnowo)

 

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
Mój zawodnik w grze NBA live 07: Marcin Kazberuk (#82,Indiana Pacers)

 

 

 

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
,,Wypijemy co się zmieści i we łbach zakręci młyn.Będzie czas na opowieści kto dla kogo grał i z kim.To nie koniec (...) przerwa w trasie..."

 

 

 

 


 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
,,...bądź pozytywnym wojownikiem kiedy na ringu zostajesz sam.Za dużo dzieci nie ma już swoich tatusiów i swoich mam..."

 

 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
,,,,Tam gdzie lśni horyzont,drga niebieską linią wprost w otwarte wrota chmur,siwych chmur.

Tam gdzie w kuźni słońca dzień powstaje nowy,gdzie wytycza drogi rytm,serca rytm..."

 

 



 
     
   
 
 
     
   
 
Mój ulubiony wiersz:

 Krzysztof Kamil Baczyński

Elegia o...(chłopcu polskim)

Oddzielili cię,syneczku,od snów,co jak motyl drżą,

haftowali ci,syneczku,smutne oczy rudą krwią,

malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,

wyszywali wisielcami drzew płynące morze.

Wyuczyli cię,syneczku,ziemi twej na pamięć,

Gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.

Odchowali cię w ciemności,odkarmili bochnem trwóg,

przemirzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.

I wyszedłeś,jasny synku,z czarną bronią w noc,

i poczułeś,jak się jeży w dźwięku minut-zło.

Zanim padłeś,jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.

Czy to była kula,synku,czy to serce pękło?

 20 III 1944 r.

 



 


 
     
   
 
Grafika
 
     
   
 
 
     
   
 
 
     
   
 

Mój blog

Dodano: 2011-05-02 17:38
Dyskusje: Skomentuj
Oceń:
     (0 głosów)

1 maja 2011 R.
 
     
   
 

ShoutBox

[02.05 18:23MarcinKazberuk:  Zapraszam na mój osobisty czat :)
[03.05 16:12Patunia:):  No to jestem :) ja też chcę taką stronkę :(
[30.03 10:58Zagubiona:  ej....dlaczego nie mam już z Tobą kontaktu...nie mogę Cię od dawna nigdzie złapać...może tu mi się uda. Odezwij się...proszę.
*
*

 
     
   
 

 

 

 

 Galeria zdjęć-prywatne zdjęcia na których jestem ja...

 ...i nie tylko ja

 
     
   
 

 

 

 

 Galeria zdjęć-miejsca które miałem okazję poznać,miejsca zamieszkania